Zdrowie Publiczne 2009 119(2);132-138 Praca Oryginalna
Ściągnij
Niwelowanie nierówności w zdrowiu w Polsce w okresie transformacji systemowej
Maniecka-Bryła Irena, Bryła Marek
Streszczenie
Cel.Celem pracy jest ocena zmian w umieralności i przeciętnym
dalszym trwaniu życia w wieku 0 lat, jakie nastąpiły
w wyniku transformacji społeczno-ekonomicznej
w Polsce.
Materiał i metody. Dane o zgonach pochodzą z pełnych
baz wyjściowych. jakie zostały utworzone dla 1991
i 2002 r. Dane na podstawie których przeprowadzono charakterystykę
demografi czną badanej populacji zaczerpnięto
z wyjściowych tablic wynikowych Głównego Urzędu Statystycznego
w Warszawie i Wojewódzkiego Urzędu Statystycznego
w Łodzi. Do oceny wpływu zmian natężenia zgonów
w poszczególnych grupach wieku na zmiany e(0) zastosowano
metodę J.H. Pollarda. Ponadto w analizie statystycznej posługiwano
się wskaźnikami natężenia, struktury i dynamiki,
standaryzacją bezpośrednią i testem u. Za punkt wyjścia
badań przyjęto 1991 r., w którym odnotowano najbardziej
niekorzystną sytuację epidemiologiczną, zwłaszcza w odniesieniu
do najważniejszego problemu zdrowotnego, jakim są
choroby układu krążenia.
Wyniki. W badanym okresie wskaźnik umieralności ogólnej
obniżył się z 14,6 na 1000 osób do 13,0 i w dalszym ciągu
był istotnie wyższy od wskaźnika w całym kraju (p < 0,001).
Wskaźnik umieralności szczegółowej z powodu chorób układu
krążenia obniżył się z 775,8 na 100 000 do 518,1. Łączne
ryzyko zgonów zmniejszyło się w populacji Łodzi w 2002 r.
w porównaniu do 1991 r. i wynosiło 0,892. E(0) zwiększyło
się z 73,80 do 76,19 lat w populacji kobiet, a więc o 2,39 lat,
a z tego aż 0,71 lat należy przypisać spadkowi umieralności
w grupie 65-74 lata. W populacji mężczyzn e(0) wzrosło o 4,1
lat, z 63,96 do 68,06 lat, a 1,03 lat było skutkiem redukcji
natężenia zgonów w grupie 55-64 lata.
Wnioski. Postępujący proces transformacji społeczno-
-ekonomicznej w Polsce sprzyja niwelowaniu różnic w stanie
zdrowia. Redukcja umieralności przekłada się na przyrost
e(0), w większym stopniu w grupie mężczyzn niż kobiet.



